Wow, koniec wyzwania #nouw30daychallenge!! Wytrwałam i jestem z siebie bardzo dumna. Nie wiem jak mi się udało 👏 Szczerze bałam się, że zabraknie mi pomysłów, że nie zawsze będę miała ochotę tutaj zajrzeć i coś napisać. Często tak miałam, że gdy nie miałam dobrego humoru, z kimś się pokłóciłam czy też coś mnie martwiło, nie zasiadałam nawet przed komputer. Podczas tego wyzwania wiedziałam, że muszę to robić. Co się okazało? Było to moim ratunkiem!! Bo zamiast siedzieć i się zamartwiać, zajmowałam się czymś innym. Zajmowałam głowę innymi sprawami niż zmartwieniami i na dobre mi to wyszło. Można powiedzieć, że było to moje małe lekarstwo na zmartwienia. Szczerze miałam bardzo dużo obaw. Bałam się że was zanudzę, bałam się że nikt nie będzie tu wchodził codziennie, bałam się że nie będzie komentarzy, bałam się że zaśmiecę mojego bloga, bo jednak jakby nie patrzeć dodałam 28 postów w jeden miesiąc! Lecz teraz nie uważam, żebym zaśmieciła mój Blog. Te wszystkie moje obawy obróciły się w coś pozytywnego! Ku mojemu zdziwieniu znalazłam plusy codziennego Blogowania 📢


Plusy codziennego Blogowania 


👉 lepiej poznałam siebie - pisałam przeróżne posty, dzięki czemu pozwoliło mi to na lepsze poznanie samej siebie, na zastanowienie się czego tak naprawdę chcę, co chciałabym w życiu robić itp. A wszystko dzięki temu, że jedna osoba zaproponowała wpis z moimi marzeniami !! Dzięki tej osobie usiadłam i się zastanowiłam czego pragnę i co dałoby mi szczęście! Nigdy wcześniej tego nie robiłam. Dziękuję Ci ❤ To jest jeden przykładowy post. Takich refleksyjnych wpisów powstało więcej.

👉 lepiej poznałam was - dzięki temu, że pisaliście propozycję postów jakie chcielibyście zobaczyć u mnie na Blogu, lepiej was poznałam. Zdecydowanie nawiązało się więcej rozmów. Zobaczyłam też kto jest u mnie ciągle!! Kto czyta moje wpisy i kto systematycznie komentuje ❤ Bardzo dziękuję tym osobom. Cieszę się, że tu jesteście 💜

👉 wiedziałam, że jestem kreatywną osobą i że jak chcę coś zrobić to to zrobię za wszelką cenę. Jednak co do pisania tych postów dzień w dzień miałam małe obawy. Bałam się, że nie starczy mi pomysłów. Jednak udało się. Utwierdziłam się tylko w moim przekonaniu 💓

👉 codzienne blogowanie pokazało mi również, że potrafię być systematyczna! Z tym bywało u mnie różnie, naprawdę różnie. W szczególności jeśli chodzi o ćwiczenia 😱 Z tym zawsze była katastrofa 😂

👉 statystyki - pewnie dużo osób chce wiedzieć czy jakoś drastycznie wzrosły. Otóż powiem wam, że miesiąc to zbyt krótki czas aby to zauważyć. Jednak nie ukrywam, że statystyki wzrosły. Statystyki pokazane na Nouw, ukazały, że codziennie na mój Blog wchodziło ponad 700 osób, było kilka dni gdzie dzienne statystyki sięgały 2.000 odwiedzających a nawet PONAD, co mnie totalnie zaskoczyło. Także, myślę, że codzienne blogowanie wpływa na wzrost statystyk. Nie jest to dziwne, gdyż stali czytelnicy wiedzą, że codziennie znajdą coś nowego 💘

👉 zaczęłam planować. Dostrzegłam wiele plusów w planowaniu! Dzięki temu, że planowałam miałam więcej czasu dla siebie i ze wszystkim się wyrabiałam! Jeszcze nigdy nie miałam tak, że wszystkie kartki w kalendarzu były zapisane 😂 Mogę wam teraz powiedzieć, że będę kontynuowała planowanie! Bardzo przydatna rzecz. Jeśli tego nie robicie, spróbujcie, przekonacie się ile daje to korzyści i jak wpływa na organizację naszego czasu.👍



👉 zrobiłam małe zmiany w wyglądzie Bloga. Przez to, że spędzałam tu codziennie czas, musiałam coś pozmieniać. Małe zmiany ale zawsze to coś. Mam nadzieję, że wam się podobają.

👉 napisałam posty na które czekaliście już długi czas! To mnie najbardziej dziwi. Nie wiem dlaczego nie napisałam ich wcześniej, naprawdę nie wiem. W tym miesiącu napisałam praktycznie większość wpisów, o które prosiliście już tyle czasu. Na to wygląda, że wcześniej towarzyszył mi leń 😁 wybaczcie. Dopiero wyzwanie zmobilizowało mnie do poruszenia tych tematów, aż wstyd się przyznać.

👉 otworzyłam się bardziej przed wami. Wcześniej dodawałam praktycznie same posty ze stylizacjami. Teraz dodałam więcej postów z przesłaniem, moją opinią, podejściem do życia. Po prostu się przed wami otworzyłam. Powiem wam, że lubię poruszać różne tematy, lubię wyrażać swoje zdanie. Dawno miałam w planie dodanie wpisu o życiu singla w Niemczech . Patrzcie jak musiałam, to się szybko zmobilizowałam 😂 Ogólnie w lutym były Walentynki, więc też miałam w planie wpisy dotyczące mojego podejścia do miłości itp. Dlatego też dodałam między innymi post z moim przepisem na związek oraz moją opinią na temat portali randkowych. O prezentach Walentynkowych też chętnie napisałam.


Podsumowując. . .

Nie żałuję, że wzięłam udział w tym wyzwaniu! Było to ciekawe doświadczenie! Gdyby nie #nouw nigdy bym na to nie wpadła. No dobra nigdy nie mów nigdy, ale raczej bym się na to nie zdecydowała, bo widziałam więcej minusów niż plusów. Jak się okazało myślałam źle, bo wszystko wyszło mi tylko na plus! Koleżanka dała mi nawet pomysł na post jak nie będę wiedziała o czym napisać. Okazało się, że z niego nie skorzystałam, bo zawsze miałam jakiś pomysł. Uważam, że każdy mój post był 'soczysty' że tak to określę. Każdy post był pełen zdjęć, coś przekazywał i nad każdym siedziałam naprawdę sporo czasu ❤ Ps. To własnie dlatego ostatnio rozglądam się za okularami do komputera 😂😂 Uświadomiłam sobie, że ich potrzebuję 😂 Nie chcę psuć oczu 😉 Także wypada podziękować #nouw za tak fajny pomysł i oczywiście WAM!! To dzięki wam wytrwałam, wy daliście mi motywację i pomysły !!

Jesteście wspaniali!


Plany na marzec


Wiem, że niektórzy żałują że nie będę pisała codziennie aleee... będę to robiła dosyć często. Dlaczego nie codziennie? Dlatego, że wątpię żeby była tu choć jedna osoba, która przeczytała wszystkie posty jakie dodałam. Może się mylę ale wątpię 😝 Jeśli jest taka osoba, niech napisze! Byłoby to naprawdę bardzo MIŁE. Chociaż mogłabym wymienić dwie osoby, które na 100% przeczytały wszystkie wpisy ❤

Także posty będą się pojawiały dosyć często jednak nie codziennie, nie chcę też aż tak przemęczać oczu. Nad każdym postem siedzę co najmniej dwie godziny, także sami rozumiecie.

KOLEJNE WYZWANIE!

Tak, postanowiłam że w marcu będę codziennie ćwiczyła!! Przyznam wam szczerze, że odkąd mieszkam w DE to przytyłam. Nie tylko ja tak mam!! Wiecie, że każdy kto tu przyjedzie na to narzeka?? Znam kilka osób, które mają tak samo. 😂 Dlatego już wciągnęłam do swojego pokoju odpowiedni przyrząd i od 1 marca zaczynamy pracę nad pupcią i nogami 😂 W sumie z brzucha tez by się przydało zrzucić 😁 Ludzie mówię wam jaki ja mam teraz brzuch o ja cie . . . (nie będę przeklinała haha) Kiedyś totalnie płaski, każdy zazdrościł a teraz sadełko wypływa spod jeansów 😂 i weź tu siedź spokojnie 😳 nieee, dorzucam jeszcze brzuszki 😁 i tak będę spocona to kilka dodatkowych brzuszków nie zaszkodzi.

Tak więc od 1 marca ruszam tyłek i poświęcam 10 minut każdego dnia na nogi i pupę + dodatkowo 20 brzuszków. Z czasem zwiększę ilość jak i czas. Dobra niedzielę sobie zrobię wolne. Co za dużo to nie zdrowo 😂 Także takie jest moje postanowienie na marzec.

Jak wytrwam będę z siebie naprawdę dumna!

Może ktoś dołączy? To będziemy razem ćwiczyć i się wspierać 😁 Jak to się mówi w kupie raźniej.


wyzwanie, nouw, ćwiczenia, fitnbess, sport

xoxo, MaGicLovv​

​Fanpage , ​YouTube , ​Instagram , SNAPCHAT: magiclovv

Przenieś swój blog na Nouw - teraz możesz importować swój stary blog - Kliknij tutaj

  • 825 Czytelników

Likes

Comments

Instagram@magic_lovv