Dzisiaj będzie trochę refleksyjnie, trochę o mnie. Staram się nie dodawać takich wpisów, ponieważ nie lubię pisać o tym co czuję, co sie u mnie dzieje itp. Nie lubię i nie robię tego, ponieważ za dużo osób, które znam czyta mój Blog. Gdyby tak nie było to najchętniej pisałabym tu o wszystkim co czuję, co myślę. Pokazałabym tu cały swój świat jako osoba anonimowa. Nie lubię też pisać o swoich sukcesach, wolę już napisać o swojej porażce niż o tym co udało mi się osiągnąć. Nie jestem z osób, które ciągle się chwalą, chodzą z głową uniesiona do góry i wyżej srają niż dupę mają. Jednak dziś chciałabym wam powiedzieć, że moje życie to jedna wielka katastrofa i nie wiem czym sobie na to zasłużyłam. Gdy nagle zaczyna wszystko po mały się układać, gdy w końcu byłaś dwa - trzy dni szczęśliwa, zapomniałaś o wszystkich zmartwieniach i problemach to wstaniesz następnego dnia i ktoś Ci zmaże ten uśmiech i sprawi, że poczujesz się jak jedno wielkie gówno. Sprawi, że pożałujesz, że spotkałaś się ze znajomymi i w ogóle się śmiałaś i byłaś szczęśliwa. Pójdzie Ci to tak w pięty aż odechce Ci się w ogóle funkcjonować. Rozmawiać i spotykać się z ludźmi, uśmiechać się, robić cokolwiek kreatywnego. Po prostu odechce Ci się wszystkiego! 😒 i choć wydaje wam się, że jestem taka szczęśliwa , wiecznie uśmiechnięta, szalona to wiedzcie, że wcale tak nie jest. Mam swoje problemy jak każdy inny człowiek i przeżywam je bardzo mocno. Od zawsze tak było, że wszystko przeżywam, nic nie lata mi koło dupy i każde obrażające mnie słowo wypowiedziane z ust bliskich mi osób bardzo mnie bolą. Ok, koło dupy latają mi hejty skierowane w moją stronę od was. Sory, że tak mówię ale to prawda. Oczywiście mówię tu o osobach, które mnie nie znają, których ja nie znam, które są mi całkowicie obce. Bo większość osób, które tu są ze mną, które stale komentują moje wpisy kojarzę i szanuję.

Wiem, że każdy z was ma swoje problemy. Jedna osoba ma ich więcej inna mniej. Nie tylko ja mam problemy, wiem o tym. Zastanawiam się dlaczego osoby, które są dobrymi ludźmi mają najwięcej problemów? 😌 Osoby, które nigdy nic złego nikomu nie zrobiły a wręcz przeciwnie, jeszcze starają się innym pomóc i pomagają! Dlaczego to właśnie te osoby spotyka tyle przykrych rzeczy?

Dlaczego osoby, które wydaje Ci się, że są Twoimi przyjaciółmi nagle stają się obce? Nagle zdajesz sobie sprawę, że ich w ogóle nie znasz albo znałaś ich drugą twarz. Zdajesz sobie sprawę, że nie możesz z nimi rozmawiać. Zdajesz sobie sprawę, że mają Cię za gówno i są Tobą rozczarowane. Super przebieg sprawy, prawda? W końcu otwierasz oczy i widzisz ile tak naprawdę dla nich znaczyłaś i jak bardzo jesteś im potrzebna!

Nie wiem już nawet czy jestem zadowolona z tego, że mieszkam w Niemczech. Z jednej strony tak a z drugiej nie. Poznałam tu wielu wspaniałych ludzi. Spędziłam tu wiele wspaniałych chwil i wiele złych i przykrych. W sumie w Polsce było tak samo, tyle że w Polsce nie miałam rodziny i wydawało mi się, że mam ją w Niemczech i że to tu znajdę szczęście. Żyłam z takim przekonaniem przez bardzo dużo czasu.

Jedno wydarzenie, jedna krótka chwila a z biegiem czasu pokazuje Ci ile znaczysz dla innych, jakie mają o Tobie zdanie i jak byłoby wspaniale gdyby Ciebie tutaj nie było !

Zawsze starałam się pomóc jak mogę, choć nigdy wiele dać nie mogłam. Jednak się starałam 👍😥 a teraz się okazuję, że wszystko co zrobiłaś w swoim życiu było nic nie warte 😳😉 Osoby, które są ze mną od dawna wiedzą jak to było w mojej rodzinie, jakie miałam dzieciństwo i życie. Osoby, które są tu od niedawna mogą być trochę zdezorientowane.

Moje życie wcale nie było kolorowe. Kiedyś mało co się nie zadusiłam ze stresu, gdy w domu była kłótnia, zresztą jedna z wielu. Nie mogłam wciągnąć w ogóle powietrza i się dusiłam i czasami żałuję, że się wtedy nie udusiłam. Wiem bardzo optymistyczne i bardzo zachęcający do życia tekst. Wybaczcie mi.

Chcę jeszcze powiedzieć osobom, które tak bardzo wtrącają się w moje życie, które mówią mi co mam robić ABY POCAŁOWAŁY MNIE W DUPĘ! Osobom, które nie są ze mną spokrewnione i które same nie potrafiły wychować swoich dzieci. Osobom, które mają pieniążki na koncie i się martwią, że przypadkiem będą musiały pomóc komuś z rodziny, komuś kto tego potrzebuje.


Wybaczcie, że dziś mało optymistycznie ale każdy z nas ma czasami gorsze dni. Nie lubię użalać się nad sobą, wiem że każdy z nas ma problemy i zmartwienia. Czasami jednak to wszystko dobija aż za bardzo. Nie zawsze jest kolorowo i pięknie.


Chcę tylko powiedzieć, że rodzinę z krwi i kości ma się jedną. Nie zapominajcie o niej, bo może wam jej kiedyś zabraknąć. Tak samo w życiu na pewne sprawy jest już czasami za późno. Myślę, że warto pomyśleć o nich wcześniej.



Tego wpisu nie publikuję nigdzie! Kto go zobaczy to go zobaczy. 


Mimo wszystko życzę wam miłego dnia.

xoxo, MaGicLovv​

​Fanpage , ​YouTube , ​Instagram , SNAPCHAT: magiclovv

Bloguj z telefonu komórkowego - Nouw - jedna z najlepszych aplikacji do blogowania - Kliknij tutaj

  • 861 Czytelników

Likes

Comments

Instagram@magic_lovv